W Cieniu Kruka

To opowieść o drodze. O życiu w przetrwaniu, o pęknięciach i stratach. O wychodzeniu w światło — przez transformację i integrację. To nie jest historia wzniosła ani romantyczna. Jest zwyczajnie prawdziwa: czasem jak grzmot, a czasem… tylko chichot losu. Mam nadzieję, że w tym wypadku cień skrzydeł kruka przyniesie komuś nadzieję.

Tag: ogień

  • 71. Czerwone drzwi – wizja nowego progu.

    27.03.2026 

    Doświadczenia hipnagogiczne zdarzają mi się zazwyczaj w wannie. Nie wiem, czy to dlatego, że woda jest dla mnie środowiskiem tak odprężającym, że aż nasennym, czy ciepło i relaks wpływają na mój układ nerwowy w taki zaskakujący sposób. Tak czy inaczej, ja i moja podświadomość kochamy wannę w równym stopniu. 

    Prawie zasnęłam w wannie. Dwukrotnie. 

    Najpierw zobaczyłam drzwi — pancerne, ciężkie, czerwone. 

    Drugi przedsen: wibrujący zimny ogień, taki w formie wiatraka, który porusza się tak szybko, że tworzy pomarańczowe koło i sypiące się z niego iskry. 

    Ten dzień był dla mnie bardzo emocjonalnie wymagający i kończący jednocześnie pewien etap, w którym rozdrapywałam jak kura ziemię moje rodowe wzorce i doświadczenia z domu rodzinnego, przechodząc kolejno od snu do snu. Przepuszczając przez siebie, powtórnie przeżywając i godząc się na odejście tego, co już nie karmi. 

    Kilka godzin wcześniej przeżyłam intensywnie tworzenie wpisu: 
    https://wcieniukruka.com/2026/03/27/prababcia-i-lod-w-torebce/ 

    Zamknęłam drzwi kolejnego pokoju w mojej wewnętrznej szkole i kolejne stanęły dziś przede mną. 

    Dziś już wiem, co znalazłam w pokoju za czerwonymi drzwiami, ale leżąc tamtego wieczora w wannie, wiedziałam, że… nic nie wiem 😉. 

    A znalazłam za nimi to, co zaprowadziło mnie ku życiu. 

    Znalazłam w sobie ogień. 

    Ale to będzie się odsłaniać z kolejnymi snami. 

    Powolutku…