W Cieniu Kruka

To opowieść o drodze. O życiu w przetrwaniu, o pęknięciach i stratach. O wychodzeniu w światło — przez transformację i integrację. To nie jest historia wzniosła ani romantyczna. Jest zwyczajnie prawdziwa: czasem jak grzmot, a czasem… tylko chichot losu. Mam nadzieję, że w tym wypadku cień skrzydeł kruka przyniesie komuś nadzieję.

Tag: fałszywe przebudzenie

  • 5. Taki sen🤪

    Z dzisiaj…
    Chciałam, żeby ten blog zachował pewną chronologię zdarzeń, ale dzisiaj się zwyczajnie nie da😆.

    Spotkało mnie dziś coś przedziwnego. Nie przedsen co często mi się zdarza ale posen😉
    Śnił mi się sen, w którym śniłam, że mi się śni a jak chciałam sen zapisać… to był tylko sen, że chcę zapisać sen🤪. To ile było snów w tym śnie? Bo z matematyki to ja najlepsza nie jestem🤣
    Obudził mnie mój pies jak zwykle trzy minuty przed budzikiem. Zamknęłam jeszcze oczy i … byłam w kuchni, przykucnęłam przy oknie balkonowym i spojrzałam na dęby za oknem, po grubym konarze biegła dzika kaczka (ale nie była to krzyżówka- jakiś inny gatunek) kaczkę goniła moja terierka. Przez ułamek sekundy wystraszyłam się, że spadnie, ale dotarło do mnie, że to sen bo moja suczka jest tu ze mną, przecież liże mnie po ręku. Chciałam to co zobaczyłam zapisać w telefonie mówiąc do dyktafonu. Ale w ręku zamiast telefonu miałam sflaczałą maskotkę, taką z niedziałającym już guziczkiem, który się naciska i maskotka wydaje dźwięki. Próbowałam ten guzik naciskać żeby nagrać sen ale bezskutecznie, bo maskotka była kompletnie zepsuta, niemal płaska. Pomyślałam: co ja wyprawiam🤪 I poszłam po telefon… I wtedy się dopiero obudziłam.